12 kwietnia 1861 – Strażnik pamięci narodowej

Informację zamieścił

Strażnik pamięci narodowej
Adam Tytus hrabia Działyński (*24 XII 1796 †12 IV 1861)
fotografia obrazu-portretu z lat 50. XIX w.

 

Przed 154 laty umarł w Poznaniu Adam Tytus Działyński – wielki Polak, patriota, który w zależności od potrzeb kraju potrafił być zarówno żołnierzem, jak i historykiem-wydawcą, badającym przeszłość swojego narodu. Potrafił być zarówno dobrym gospodarzem na swych włościach, wykonującym żmudną pracę organiczną dla Polski po upadku Powstania Listopadowego, jak i politykiem zabiegającym w sejmie pruskim o interesy Polaków z Wielkopolski. Był też wybitnym edukatorem, który uczył swoich rodaków dumy z tego, że są Polakami i szacunku dla przeszłości narodu. A to wszystko w czasach, kiedy zaborcy robili wszystko, aby nas tej dumy pozbawić. Adam Tytus Działyński wykonał wielką pracę dla Polski.

Założyciel narodowych zbiorów w Kórniku (obecnie muzeum i Biblioteka Kórnicka PAN) oraz wydawca cennych źródeł do historii Polski, urodził się w Poznaniu w Wigilię Bożego Narodzenia 1796 r. (dokładnie 2 lata później, także w Wigilię, urodził się Adam Mickiewicz). Jego ojcem był wielkopolski arystokrata Ksawery Działyński, matką Justyna z Dzieduszyckich. Otrzymał wszechstronne wykształcenie, które zdecydowało o całym jego życiu i zainteresowaniach. Odbył studia humanistyczne w Berlinie i w Paryżu, ale także studia politechniczne w Pradze.

Zainspirowany studiami, w pałacu w Konarzewie rozpoczął porządkowanie księgozbioru i archiwum oraz gromadzenie zbiorów, które zostaną później przeniesione do Kórnika.

Zainteresował się szczególnie rękopisami i starymi drukami z czasów Regnum Poloniae i I Rzeczypospolitej, pokazującymi historię polityczną, gospodarczą i tradycje Polaków oraz innych narodów Rzeczypospolitej.

Podróżował po Europie w poszukiwaniu poloników, spotykał się z historykami, sam stawał się coraz bardziej kompetentnym znawca dziejów swojego narodu. Tak jak pół wieku wcześniej księżna Izabella Czartoryska budowała pierwsze polskie muzeum narodowe – Świątynię Sybilli w Puławach – by ratować pamiątki przeszłości Rzeczypospolitej, tak teraz Tytus Działyński postanowił stworzyć wielką bibliotekę i archiwum, potem także muzeum, w których zachowałby pamięć polskiej przeszłości dla lepszej polskiej przyszłości.

Jednocześnie rozpoczął działalność wydawniczą, by poszerzyć krąg osób, które by mogły korzystać z jego zbiorów. Publikował to, co dziś historyk nazywa źródłami do historii Polski: dokumenty, reedycje starych druków, rękopisy (zwłaszcza pamiętniki). Jeszcze w latach 20. XIX w. wydał prawa litewskie, potem pamiętniki Jana Kilińskiego z czasów Insurekcji Kościuszkowskiej. Został członkiem Warszawskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk – poprzednika późniejszej Polskiej Akademii Umiejętności (PAU) i Polskiej Akademii Nauk (PAN).

Gdy odziedziczył po ojcu bogate dobra kórnickie, uzyskał większe środki i możliwości realizacji swoich wielkich planów. Niewiele brakowało, a udział w Powstaniu Listopadowym zniweczyłby to wszystko – z powodu represji wroga.

Nie wyobrażał sobie, że mógłby nie uczestniczyć w powstaniu. Służył w 2 pułku strzelców konnych, potem w sztabie naczelnego wodza, jako adiutant gen. Jana Skrzyneckiego oraz w sztabie gen. Girolamo Ramolino.
Za udział w Powstaniu Listopadowym rząd pruski – pozornie neutralny wobec powstania – obłożył dobra Działyńskiego sekwestrem – prawem kaduka! Hrabia Działyński musiał przez wiele lat sądzić się o swoją własność z rządem pruskim. Mieszkał w Krakowie i w posiadłości swej żony pod Jarosławiem. Mimo dyskomfortu związanego z tą sytuacją, nie zrezygnował ze swej misji i ciągle wzbogacał zbiory.

W końcu wygrał proces i bezprawny sekwestr zniesiono. Wrócił do Wielkopolski – do Kórnika i Poznania.

Zamek kórnicki został specjalnie zaadoptowany dla potrzeb wielkiej biblioteki i muzeum. Tytus Działyński rozwinął też szerzej wcześniejszą działalność wydawniczą, publikując kolejne źródła do historii Polski i polskiej kultury.

Hrabia pozostał też wielkim edukatorem, co zawsze uważał za szczególnie ważne. W swoim poznańskim pałacu organizował wykłady, był współzałożycielem Towarzystwa Przyjaciół Nauk w Poznaniu i jego prezesem.

Był posłem do parlamentu w Erfurcie, występował przeciwko włączeniu Księstwa Poznańskiego do cesarstwa. Złożył mandat na znak protestu przeciwko pruskiej polityce, zmierzającej do wynarodowienia i pauperyzacji Polaków w Wielkopolsce. W okresie Wiosny Ludów został uwięziony w twierdzy poznańskiej. Wygrał wybory do sejmu w roku 1858, był niekwestionowanym autorytetem dla Polaków z Wielkopolski.

Zajmował się nie tylko historią i kulturą. Także tym, co później, po Powstaniu Styczniowym, nazwano pracą organiczną: gospodarka i ekonomią. Dostrzegał, że stan narodowości polskiej zależy nie tylko od świadomości, ale i od kondycji ekonomicznej Polaków. Urządzał wystawy polskiego przemysłu, był współzałożycielem i prezesem Towarzystwa Przemysłowego. Stworzył w Kórniku park użytkowy, rodzaj szkółki rolniczej. Do końca życia nie ustawał w wysiłkach, w służbie dla polskiej Sprawy.

Umarł nagle w Poznaniu, pochowany w Kórniku.

Po śmierci Tytusa Działyńskiego, dobra kórnickie trafiły w ręce jego syna Jana Działyńskiego, który kontynuował dzieło ojca, ale już bez tego rozmachu i entuzjazmu, bez tej świadomości znaczenia dzieła. Jan umarł bezpotomnie (1880), dobra odziedziczył jego siostrzeniec Władysław Zamoyski. Jako obywatel francuski został w roku 1885 wyrzucony przez Prusaków z Kórnika. Mieszkał w Kuźnicy koło Zakopanego, gdzie służył Polsce równie gorliwie jak Tytus Działyński. Do Kórnika powrócił już w wolnej Polsce. W roku 1924 przekazał swoje imponujące dobra narodowi polskiemu: zamek kórnicki, kolekcję dzieł sztuki, księgozbiór, zbiory muzealne. Także ogród dendrologiczny (Arboretum Kórnickie). Powstała fundacja Zakłady Kórnickie. W czasie wojny złodzieje Hitlera zrabowali dużą część zbiorów, by je spieniężyć. Po wojnie sowieccy komuniści zamiast pomóc fundacji, zlikwidowali ją (1953). Została odnowiona w roku 2001.

Pisząc o szlachetnym Tytusie Działyńskim, nie wolno zapomnieć o jego równie szlachetnej małżonce. Gryzelda Celestyna Działyńska (*1804 †1883) była córką ordynata Stanisława Zamoyskiego i Zofii księżnej Czartoryskiej. Ślub z Tytusem hrabią Działyńskim zawarła w roku 1825. Tak jak mąż, uczestniczyła w Powstaniu Listopadowym – w samarytańskiej służbie medycznej i opiekuńczej siostry Tytusa – Klaudyny Potockiej.

Po powstaniu służyła narodowi polskiemu poprzez działalność oświatową i wychowawczą wśród biednego ludu. Zakładała szkoły elementarne i ochronki. Po zniesieniu sekwestru i powrocie do Poznania i Kórnika, zajęła się filantropia na rzecz najuboższych i chorych.

Zorganizowała poznańskie Towarzystwo Dobroczynności (bardziej znane później jako Towarzystwo Pań Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo – rozpowszechnione w Wielkopolsce i na Pomorzu. W Kórniku założyła Dom Sióstr Miłosierdzia ze szkołą zawodową, ochronką i szpitalem i pracownią.

Wspierała zgromadzenia zakonne, które kładły nacisk na kontakt ze społeczeństwem i pracę na rzecz tego społeczeństwa. Generał sióstr miłosierdzia nadał jej prawa członkini zgromadzenia.

Jej dobroczynność miała też wymiar patriotyczny i polityczny. Otaczała opieką inwalidów z powstań narodowych, kombatantów, wdowy i sieroty po poległych i zmarłych. Gromadziła fundusze na taką działalność, urządzając w poznańskim pałacu koncerty i wystawy, ale także loterie. Według przekazów z tamtego czasu, żyła skromnie. Umarła 10 lipca 1883 r. w Poznaniu. Niech pozostanie w pamięci rodaków – tak jak jej wielki mąż.

 

Piotr Szubarczyk

 

logo Wolna Polska

Uzupełnij

Twój email nigdzie nie będzie publikowany i udostępniany.

  • Aktualności, Świat

  • 19.Sie
  • Pentagon: Chiny prawdopodobnie trenują atak na USA. Pracują też nad bombowcami atomowymi
  • Chiny w szybkim tempie modernizują armię, w tym siły nuklearne. Według nowego raportu Pentagonu prawdopodobnie trenują również pilotów do uczestnictwa w misjach przeciwko Stanom Zjednoczonym.   „W ciągu ostatnich trzech lat Ludowa Armia Wyzwolenia szybko rozwija swe międzykontynentalne strefy działania, zdobywając doświadczenie w kluczowych regionach morskich i prawdopodobnie ćwicząc uderzenia przeciwko celom w Stanach Zjednoczonych […]

  • Opinie i analizy

  • 19.Sie
  • Kulturowe źródła niemieckiego faszyzmu – I
  • Faszyzm w III Rzeszy i jego źródła był  opisywany i wyjaśniany tysiące razy. Niestety niemal zawsze analizowany był powierzchownie. No chyba, że ktoś zestawianie dat, wydarzeń i osób zaangażowanych w tworzenie ruchu narodowo-socjalistycznego, mechanizm, zdobywania władzy politycznej  czy psychoanalityczne analizy jego przywódcy, Adolfa Hitlera chce traktować jako myślenie, które można uznać za głębokie. Wówczas faszyzm […]

  • Historia, tradycja, kultura

  • 19.Sie
  • Kwidzyń 1982 – Wspomnienie uczestnika. Cz.1
  •   Kwidzyn w mojej pamięci to przede wszystkim odnowienie chrztu bojowego w obronie poznanych i przyjętych wartości takich jak wolność, wierność własnej tożsamości i odpowiedzialność za uprawę odziedziczonej działki w HISTORII. To próba dochowania wierności ideom Ojców naszych, których czyny i modlitwy obudziły w nas pragnienie wizji Wolnej i Niepodległej Polski. Samą dramatykę wydarzeń buntu […]

  • Latający Uniwersytet, wydarzenia, akcje, zaproszenia

  • <?php the_title(); ?>
  • 19.Sie
  • NiepoprawneRadio.PL – Audycja 970 (niedzielna)
  • – Zapraszamy Państwa do słuchania! Włącz klikając w jedną z ikonek odtwarzaczy: lub ikonki playerów: 19:00 Felieton:Kokos26 (czyta Gadający Grzyb) – Agitatorzy ruszyli w teren https://warszawskagazeta.pl/ 19:10 Blog:Małgorzata Todd – Plaska Ziemia http://mtodd.pl 19:16 Blog:Michael (czyta MarkD) – Nasza żałosna dziennikarska nieporadność http://blogmedia24.pl/blog/30 19:28 Audiobook:Florian Czarnyszewicz (czyta Władysław) – Wicik Żywica http://wicikzywica.niepoprawneradio.pl 19:42 Spotkanie:Anna Herbich, […]