Andrzej Pilipiuk: WYBORY

Informację zamieścił

AP

Jestem pisarzem uprawiającym fantastykę. Wymyślam rzeczy które nie istnieją. Jestem pisarzem zawodowym – żyję z tego że moje książki się sprzedają. To wymaga pogodzenia dwu rzeczywistości. Świat fikcji, paradoksalność myślenia umożliwiająca tworzenie prozy współgra z twardą rzeczywistością człowieka który musi żyć z tego że ktoś te fantazje kupuje.

Książka to towar skrajnie wrażliwy. Gdy pogarsza się sytuacja materialna w pierwszej kolejności ludzie oszczędzają na książkach dopiero potem z listy zakupów znikają ubrania i mydło… Gdy zaczyna być naprawdę źle z mapy miasta znikają księgarnie. Cóż księgarnia i sklep monopolowy lub lumpex płacą taki sam czynsz od metra powierzchni… By pojawiła się potrzeba doznań kulturalnych najpierw ludzie muszą nakarmić siebie i swoje dzieci. Mój byt jest ściśle powiązany z dobrobytem i zasobnością Polaków. Im lepiej żyje się ludziom tym lepiej żyje się mi.

Przed laty po koszmarnej nocy rządów SLD-UW (1999-2004) nadzieją na zmiany była Platforma Obywatelska. Partia deklarująca się wówczas jako konserwatywno – liberalna. Pokładałem  niej pewne nadzieje – tym mocniejsze że topniała wówczas moja wiara w szanse UPR. Niestety gdzieś w drugim tygodniu istnienia PO zaczęła na potęgę zasysać muł denny – polityków umykających z tonącej Unii Wolności. Zrozumiałem że trzeba ten projekt skreślić.

Prawo i Sprawiedliwość nie budziło mojego szczególnego entuzjazmu. Jednak u schyłku lat 90-tych politycy tego ugrupowania mówili wiele o konieczności zaostrzenia prawa, kodyfikacji przepisów, poprawy bezpieczeństwa. Śp. Lech Kaczyński pracował w Najwyższej Izbie Kontroli, potem był prezydentem Warszawy. Odnosiłem wrażenie że jest to polityk poważny, rzetelny i uczciwy choć nie interesowała mnie bliżej jego działalność.

Nie czytywałem od lat Gazety Wyborczej i rozstawałem się z nałogiem telewizyjnym – więc wzbierająca  fala nienawiści uszła mojej uwadze.

Przyszły wybory roku 2005-tego. W wyborach tych UPR przegrała na własne życzenie – w najgorętszym okresie gdy ważyły się głosy a członkowie i sympatycy latali jak koty z pęcherzem byle tylko przekonać kogo się da p. Janusz Korwin Mikke zaliczył cykl malowniczych wpadek medialnych. Na łamach „Najwyższego Czasu”  jacyś kretyni (agenci?) wiedli ożywioną dyskusję „czy karać za jazdę po pijanemu jeśli nie doszło do wypadku”. Nie wiem czy była szansa przekroczenia progu. Ja namówiłem 4 przyjaciół do oddania głosu na UPR. Niestety po kolejnej żenującej wpadce Korwina poparli ostatecznie LPR. Ile było podobnych straconych na ostatniej prostej głosów? Myślę że DUŻO.

*

Przed wyborami zarówno bracia Kaczyńscy jak i Donald tusk deklarowali że utworzą koalicję. Łącznie dysponowali ogromnym potencjałem sięgających 70% głosów w Sejmie. Po aferze starachowickiej była szansa na całkowitą likwidację lewicy w Polsce. Było przyzwolenie społeczne na delegalizację SLD. Koalicja PO-PiS miała szansę zbudować nową Polską. Tak się nie stało.

*

Wnioski z ówczesnych wyborów?

UPR – po prostu nie chce wygrać – trzeba się chyba pożegnać.

LPR – ciekawy projekt do dalszej obserwacji

Samoobrona – kompletnie mi z nimi nie po drodze ale zgarnęli głosów…

PiS – to raczej nie moja bajka ale nie jest źle że to oni będą grali pierwsze skrzypce.

PO – co to w ogóle ma być? Niepoważnie ludzie. Najpierw obiecują koalicję, potem szantażują bo chcą konkretne ministerstwa, wreszcie się obrażają jak małolaty.

*

Wobec focha Tuska PiS stworzył egzotyczną koalicję z Samoobroną i nieco mniej egzotyczną z LPR.  Powstał rząd. Ten rząd jakoś tam działał. Zaczęło spadać bezrobocie. Skoczyły ceny materiałów budowlanych – ale na placach budowy zaczął się ruch. Obniżono podatki na usługi budowlane i branża ożyła.

Zaczął się też ruch w księgarniach – w zasadzie z miesiąca na miesiąc rosły mi dochody. Jestem pisarzem. Moja książki się sprzedawały – ergo: LUDZIE MIELI WIĘCEJ PIENIĘDZY.

Pojawiły się propozycje dwu bardzo ciekawych ustaw. PiS chciał uwłaszczyć działkowiczów oraz automatycznie odrolnić grunta w obrębie miast. Oznaczałoby to kolejny wielki boom budowlany a setki tyś ludzi mogłoby w ciągu kilku lat zrealizować marzenie o małym domku z ogródkiem.

(prezesi ogródków działkowych ganiali jak koty z pęcherzem strasząc podle emerytów i zbierając podpisy przeciw)(ci sami prezesi nawet nie pisnęli gdy kilka lat później wchodziła ustawa umożliwiające przejmowanie działek za grosze na potrzeby deweloperów).

Obserwowałem nieustanny jazgot medialny.  I regularnie odkrywałem że na PiS w niewybredny sposób plują ludzie którymi gardziłem, ludzie których uważałem za łajdaków, szczujni pseudodziennikarze z wyborczej i temu podobne kreatury.

Lot do Tbilisi był tą chwilą gdy mogliśmy zobaczyć ohydę tego środowiska w pełnej krasie. Heroizm tego czynu był dla każdego myślącego człowieka niepodważalny. Grupa prezydentów udając się do napadniętego kraju stała się de facto zakładnikami. I udało się. Niepodległość Gruzji została uratowana na całą dekadę. To była jedna z niewielu w moim życiu chwil gdy byłem autentycznie dumny z bycia Polakiem. Nasz prezydent dokonał manewru absolutnie niezwykłego i bezprecedensowego.

Recepcja wydarzeń w Polsce? Byłem w szoku że tyłu jest u nas nienawistnych DURNI. Że tylu jest karłów moralnych którzy nie rozumieją tego co się stało i najwyraźniej nie chcą zrozumieć. I że te kreatury mają w rękach media.

Potem był Smoleńsk. Absolutny niewyobrażalny wieloaspektowy skandal. Ludzie reprezentujący polskie państwo okazali się tchórzami i śmierdzielami. W chwili gdy należało podjąć konkretne i ostre działanie oni zawiedli. Jeśli czuli się zbyt słabi – mieli przecież za plecami potęgę UE i NATO. Nie skorzystali.

Obok zaniedbań pojawiają się elementy zagadkowe. Szef BOR mimo utraty „podopiecznego numer 1” otrzymuje awans. Minister zdrowia która kłamała z mównicy sejmowej i została na tym przyłapana zamiast iść do więzienia zostaje w ekspresowym tempie marszałkiem sejmu a potem premierem kraju. Zakazuje się przeprowadzenie w Polsce sekcji zwłok.

Cytując R.A.Ziemkiewicza „Nie wiem czy był zamach. Wiem że Ruscy kłamią”.  Od siebie dodam że bezczelnie kłamali także nasi. Jeśli nie było zamachu – po co kłamali?

Przyszedł czas pogrzebu. Na chwilę pękła zmowa medialna. Miliony ludzi żegnało ofiary… Po tragedii smoleńskiej najbardziej zszokowały mnie zdjęcia pary prezydenckiej. Do tej pory Lecha i jego Żonę przedstawiano jako gnoma z kwaśną miną w towarzystwie czarownicy. Co tu dużo gadać – naprawdę sądziłem że nasz prezydent nie grzeszy urodą ani prezencją a tu… kompletne zaskoczenie. Nagle okazało się że wszystkie media mają też fotografie inne. Przedstawiające tę Parę jako normalnych sympatycznych, pogodnych życzliwych ludzi. Nie ja jeden przecierałem oczy…

I znowu – film… Tusk i Komorowski czekają na przylot trumien z ciałami ofiar. Nie ma fonii – kręcono z daleka – ale widać że dobrze się bawią. Całe lata po tragedii wypłynęły jeszcze inne zdjęcia – radosny Tusk na wrakowisku przybijający żółwika z Putinem. W każdym kraju taki film spowodowałby natychmiastowy upadek obu polityków. W każdym kraju publikacja takiego zdjęcia oznaczałaby koniec jakiejkolwiek kariery premiera i zapewne upadek rządu.

W każdym normalnym kraju…  

Wiele było afer. Syn premiera używając fałszywej tożsamości „Józef Bąk”  pracował dla wielokrotnie skazywanego aferzysty – recydywisty. Powinny za to polecieć głowy. Ktoś zawiódł – bo członek rodziny premiera musiał mieć dyskretną obstawę – podstawową ochroną kontrwywiadowczą…

Jeśli nie Aber-gold rząd powinna pogrzebać afera taśmowa…

Wszędzie ale nie u nas.

*

Idą wybory. Sytuacja wydaje mi się dość prosta – PiS zdobędzie znaczącą pulę mandatów. Jeśli zdobędzie 50-60% głosów może rządzić samodzielnie i ma większość umożliwiającą zmianę konstytucji. Na to raczej nie  ma szans.

Koalicja? PSL zawrze ją z każdym – o ile przekroczy próg…

PO – odpada.

Nowoczesna – to moim zdaniem mocno nieudana szalupa ratunkowa PO.

Zjednoczona lewica – to w moich oczach niestety główne nierogacizna – sojusz z nimi wywołałby dysonanse.

Pozostają Korwin i Kukiz.

Niestety jestem przekonany ze Janusz Korwin Mikke znajduje się w stanie psychicznym uniemożliwiającym pełnienie obowiązków publicznych. Piszę to z żalem byłego wyznawcy – gdyż środowiska postupeerowskie z „kaczystami” znacznie więcej łączy niż dzieli a współpraca była by korzystana i dla obu partii i dla Polski.

Kukiz – może się mylę ale wydaje mi się że nie można mu wierzyć. Już mieliśmy dwa „bunty niezadowolonych” najpierw skanalizowała je Samoobrona, potem Ruch Palikota. Skutki znamy. Ruch Kukiza to w moim odczuciu trzeci akt tej samej sztuki. Nawet trzecioplanowi aktorzy pojawili się ci sami…  

Wydaje mi się że Kukiza wykreowano w dwu celach. W wyborach prezydenckim miał odebrać Dudzie tyle głosów by prezydent Komorowski wygrał w pierwszej turze. W wyborach parlamentarnych ma wyrwać PiS-owi tyle głosów by uniemożliwić samodzielne rządzenie i pozbawić szans na większość umożliwiającą zmianę konstytucji. Czy p. Kukiz w ogóle panuje nas swoim ruchem? Czy Ruch Kukiza posiada swój wywiad i co ważniejsze KONTRWYWIAD? Śmiem wątpić. A przecież  trzeba prześwietlić swoich kandydatów, wyjaśnić kim są skąd mają pieniądze etc…

Ewentualna koalicja PiS-Kukiz-Korwin będzie powtórką z lat 2005-2007 – nieustanie stanie w rozkroku z nahajką w ręce i godzenie ognia z wodą… Niestety jestem też sobie w stanie wyobrazić sytuację gdy PiS bierze 45% mandatów ale rządzi „koalicja strachu” – wszyscy przeciw PiS pod wodzą PO…

*

PiS nie jest partię doskonałą. Zapewne i tam nie brak karierowiczów, złodziei i rozmaitego śmiecia które fala historii wyniesie teraz do góry. Wierzę jednak że partia poradzi sobie z tymi czerwikami i że wrócimy do norm etycznych i podwyższonych standardów sprawowania władzy okresu 2005-2007. Nie wróci tamta koniunktura gospodarcza. Będzie naprawdę ciężko – gdyż nasz kraj przez 8 lat był na ogromną skalę niszczony i zadłużany. Nie odrobimy tych strat w 4 lata.

Będzie ciężko bo opozycja wiele niezbędnych zmian uwali z czystej złośliwości i nienawiści do „kaczyzmu”. To będzie wojna o każdą ustawę, o każdą regulację ułatwiającą życie ludziom.

Będzie ciężko także dla tego że niestety w moim odczuciu PiS jest partią zbyt łagodną i szlachetną. Nie będzie dobijania powalonego wroga. Zapewne nie będzie nawet procesów prominentów z PO. Nie będzie wielu innych posunięć gwarantujących trwałe usunięcie tych ludzi ze sceny politycznej i życia społecznego kraju. Mi się marzy las szubienic. Ale tak też się nie stanie. Trudno. Będzie bardzo trudno wrócić do koncepcji Jagiellońskiej realizowanej przez Lecha Kaczyńskiego.

To najważniejsze wybory. Jeśli nasz kraj ma mieć w ogóle jakąś przyszłość zwycięstwo PiS musi być absolutnie miażdżące. Wszyscy na wybory. Opornych zawleczcie. Chorych zanieście. Wygra nie partia z lepszym programem, nie ta która wystawi lepszych kandydatów, ale ta której elektorat będzie bardziej zdyscyplinowany.  

Ja oddam głos na PiS. Wierzę że będzie to wybór słuszny. A w każdym razie jedyny sensowny. 

 

za http://www.pilipiuk.com/index.php/79-aktualnosci-strona-glowna/2150-2015-10-18-11-08-17

 

Uzupełnij

Twój email nigdzie nie będzie publikowany i udostępniany.

  • Aktualności, Świat

  • 18.Sie
  • Od 19 nowa audycja. Dziś sporo prawdziwej historii
  • NiepoprawneRadio.PL – Audycja 1071 (niedzielna) – Zapraszamy Państwa do słuchania! Włącz klikając w jedną z ikonek odtwarzaczy: lub ikonki playerów: 19:00 Blog: Gadający Grzyb – Czy LGBT podpali Polskę? http://podgrzybem.blogspot.com/ 19:22 Blog: Maciej Pawlak (czyta MarkD) – Słynny igrek powraca https://naszeblogi.pl/user/1766/wpisy 19:30 Felieton: Małgorzata Todd – Agresja i szantaż http://mtodd.pl/ 19:35 Audiobook: Florian Czarnyszewicz (czytają […]

  • Wiara, społeczeństwo i cywilizacja

  • 14.Cze
  • Teledysk z udziałem Klepackiej usunięty z YouTube. Za „szerzenie nienawiści”
  • Opisywany ostatnio w mediach teledysk rapera Karat NM zniknął z portalu YouTube. O utworze tym stało się głośno w związku z gościnnym występem Zofii Klepackiej oraz oczywiście w związku z jego przesłaniem. „Ten film został usunięty z powodu naruszenia zasad YouTube dotyczących szerzenia nienawiści. Dowiedz się więcej o zwalczaniu mowy nienawiści w twoim kraju” – taki komunikat ukaże się naszym oczom, jeśli klikniemy odnośnik do klipu Karat NM – Grzechy Sodomskie. […]

  • Historia, tradycja, kultura

  • 10.Sie
  • Wnioski logiczne nasuwają się same
  • W ostatnim czasie jeden z portali w 3 artykułach próbował sugerować czytelnikom, że byłem współpracownikiem SB i że moje działania „lustracyjne” zmierzają do zyskania na czasie. Na poparcie swoich tez portal opublikował cytaty z notatek sporządzonych przez funkcjonariusza(y) SB z 1988 roku. Przypomnę dla porządku, że archiwista IPN, który badał moje akta w ramach postępowania […]

  • Latający Uniwersytet, wydarzenia, akcje, zaproszenia

  • 07.Lip
  • Pogoda kiepska? Włącz nasze radio!
  • NiepoprawneRadio.PL – Audycja 1059 (niedzielna) – Zapraszamy Państwa do słuchania! Włącz klikając w jedną z ikonek odtwarzaczy: lub ikonki playerów: 19:00 Blog: Gadający Grzyb – Sojusz z USA – plusy dodatnie i plusy ujemne http://podgrzybem.blogspot.com/ 19:21 Blog: Lech Makowiecki (czyta MarkD)- Wojna, wojenka czy bijatyka… Czy jesteśmy gotowi do wojny https://naszeblogi.pl/user/154/wpisy 19:30 Felieton: Małgorzata Todd […]