W urzędzie stanu cywilnego w ratuszu Schoeneberg w Berlinie Zachodnim związek małżeński zawarli Karl Kreile i Bodo Mende. Mężczyźni są parą od 38 lat. W uroczystości uczestniczyło stu ich przyjaciół i znajomych. Mężczyźni w wieku 60 i 59 lat zarejestrowali 15 lat temu swój związek jako "związek partnerski", co jest w Niemczech możliwe od 2001 roku.

To było jednak partnerstwo gorszej kategorii, dlatego walczyliśmy o równouprawnienie – powiedział Mende w rozmowie z dziennikiem "Tagesspiegel".

Tylko w Berlinie w niedzielę w związek małżeński wstąpiło 11 par homoseksualnych. Podobne uroczystości odbędą się m.in. w Hamburgu i Stuttgarcie.

Przypomnijmy, że Bundestag uchwalił 30 czerwca ustawę o otwarciu instytucji małżeństwa dla związków osób tej samej płci. Po upływie trzech miesięcy pary homoseksualne mogą w urzędach stanu cywilnego zawrzeć związek na takich samych zasadach, jak małżeństwa. Dotyczy to także adopcji dzieci.

W przyszłym tygodniu w Berlinie jedna z par zamierza bezpośrednio po ślubie adoptować 2,5-letniego chłopca, który od urodzenia jest pod opieką obu mężczyzn.

O prawo gejów i lesbijek do małżeństwa walczyła od lat 80. partia Zielonych. Postulat ten wsparły później Lewica i SPD, a ostatnio także część polityków CDU.

Zwrotem w staraniach o zrównanie praw par homoseksualnych z heteroseksualnymi była zmiana postawy kanclerz Angeli Merkel, która wycofała swój sprzeciw wobec adopcji dzieci przez gejów i pozwoliła posłom swojej partii na głosowanie zgodnie z własnym sumieniem, bez dyscypliny partyjnej.

/ Zrzut ekranu z youtube.com