Spośród 94 kandydatów KRS wybrała na sędziego żonę swojego wiceprzewodniczącego. To tak apropos standardów Rady

Informację zamieścił

Współtwórca Niepoprawnego Radia PL







 

 

 

 


 

    

 

Krajowa Rada Sądownictwa (KRS) podjęła kilka dni temu kontrowersyjną decyzję o zamrożeniu karier 265 młodych prawników, którzy z listy Min. Sprawiedliwości mieli zostać asesorami sędziowskimi. Oficjalny powód? – Braki formalne spowodowane rzekomo nieaktualnymi zaświadczeniami o stanie zdrowia. W tym kontekście warto przypomnieć o innej, równie kontrowersyjnej decyzji KRS z marca 2015 roku. Wówczas to Rada decydowała kto spośród zgłoszonych 94 kandydatów otrzyma urząd sędziego w Sądzie Rejonowym Warszawa-Mokotów. Wszystkie głosy otrzymała… żona wiceprzewodniczącego KRS (!).

 

O kontrowersyjnej sprawie wyboru żony wiceprzewodniczącego KRS na urząd sędziego w Sądzie Rejonowym Warszawa-Mokotów przypomniał wczoraj Wojciech Wybranowski. W kwietniu br. na łamach "Do Rzeczy" opublikował on artykuł, z którego wynikało, że spośród 94 kandydatów na to stanowisko, KRS wybrała żonę sędziego Piotra Raczkowskiego, który w tamtym czasie pełnił funkcję… wiceprzewodniczącego KRS.

              

r e k l a m y

 


       

Z protokołu z posiedzenia KRS, jakie odbyło się w dniach 9-13 marca 2015 roku wynika, że żona Raczkowskiego była również jedyną osobą, na którą – wszyscy, co do jednego – członkowie komisji KRS oddali swój głos (łącznie 14 osób – sędzia Raczkowski wyłączył się z głosowania). Żaden z innych kandydatów na to stanowisko nie otrzymał nawet jednego głosu poparcia KRS.

Cytowana przez Wybranowskiego warszawska sędzia w stanie spoczynku rozwiewa wątpliwości: "Wśród kandydatów było kilka osób, które znałam z codziennej pracy, które w sądownictwie dobrze sobie radziły, byli asystenci sędziów, adwokaci. Wnioski? Cóż, członkowie KRS doskonale się znają, spotykają prywatnie w gronie rodziny, ale przecież nie wolno myśleć, że to miało jakiś wpływ na ich decyzję".

Nepotyzm, zgodnie z definicją dostępną na Wikipedii, to faworyzowanie członków rodziny przy obsadzaniu stanowisk i przydzielaniu godności. Z kolei kumoterstwo, to wzajemne popieranie się ludzi związanych przynależnością do jakiejś grupy czy pokrewieństwem, zwykle dla osiągnięcia pozycji społecznej lub korzyści materialnych, nie opierające się na ocenie wartości tych osób, lecz na fakcie znajomości.

    

r e k l a m y

 


 

Czy sprawa żony Raczkowskiego wyczerpuje znamiona nepotyzmu / kumoterstwa? Jeśli nie, to jak zastosowane w jej przypadku standardy mają się do sprawy zamrożenia przez KRS karier 265 młodych prawników? Wszak w przypadku prawników KRS potrafiła uwalić za byle powód formalny i to jeszcze o naprawdę wątpliwej wartości. Czy nie jest tak, że stanowisko KRS w obecnym składzie nie jest nazbyt zmienne i zależy od tego kto, o co prosi lub wnosi?

 

Źródło: KRS wybrał żonę wiceprzewodniczącego (DoRzeczy.pl)

fot.foto: ReaAllen (Flickr.com / CC by 2.0)

r e k l a m y

 


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

Jedno uzupełnienie

  1. Ema dodał do wpisu | Permalink

    To nie nepotyzm lecz szambo, którego odór zatruwa kraj i uniemożliwia odbudowę zaufania obywateli do instytucji państwa. 

Uzupełnij

Twój email nigdzie nie będzie publikowany i udostępniany.

  • Aktualności, Świat

  • 21.Lis
  • Europejski Trybunał Sprawiedliwości zagroził Polsce wysokimi grzywnami
  •     Co najmniej sto tysięcy euro będzie musiała płacić Polska za każdy dzień zwłoki w zastopowaniu wycinki drzewostanu Puszczy Białowieskiej. To efekt poniedziałkowego wyroku wydanego przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości.   Decyzja o wycince zapadła latem ubiegłego roku. Powodem była degradacja puszczy wywołana działalnością kornika drukarza.   Redukcja zagrożonych plagą obszarów leśnych ma być zatrzymana […]

  • Opinie i analizy

  • 19.Lis
  • Jaki jest ten plan?
  • Eskalacji napięcia między prezydentem a rządem i Parlamentem nie widać końca. Do czego ostatnie wydarzenia polityczne w Polsce zmierzają? Jak to się skończy? Zaczęło się od cyrku z reformą oświaty. Nikt nie pyta dziś prezydenta, gdzie są jego wysłannicy, którzy mieli nadzorować jej wykonanie. Reforma ma się dobrze. Broniarz pomocy prezydenta nie potrzebuje. Potem była […]