Kibice świętowali zwycięstwo marokańskiej drużyny piłki nożnej, która po raz pierwszy od dwudziestu lat awansowała do Mistrzostw Świata.

Późnym wieczorem "zabawa" około 300 Marokańczyków wymknęła się spod kontroli. Kibice niszczyli wszystko, co znalazło się na ich drodze. Wybijali witryny sklepowe, podpalali samochody, atakowali również funkcjonariuszy policji i strażaków, którzy zostali wezwani do ugaszenia płonących pojazdów.

Jak informuje Reuters, nikt z uczestników starć nie został aresztowany, ale minister spraw wewnętrznych Belgii powiedział, że trzeba pociągnąć do odpowiedzialności osoby, które wszczęły zamieszki. Uznał to zdarzenie za "nieakceptowalne".

W wyniku starć kibiców z policją rannych zostało 22 funkcjonariuszy

podaje Reuters.

W Brukseli mieszka obecnie ponad 100 tys. Marokańczyków.

 

fot.

/ twitter.com/printscreen