Wojciech Mucha jest cenionym dziennikarzem i publicystą związanym ze Strefą Wolnego Słowa. Kilka dni temu w komentarzu pt. „Skąd się wziął »islamski holokaust«”, który ukazał się na łamach „Codziennej”, obnażył kulisy manipulacji, do jakiej doszło w artykule „The Wall Street Journal” o

pisującym Marsz Niepodległości. Jak się okazało, artykuł amerykańskiego magazynu został oparty na fake newsie dotyczącym rzekomego pojawienia się na warszawskim marszu transparentu z wezwaniem do modlitwy o „islamski holokaust”. Po publikacji tekstu Wojciecha Muchy „WSJ” zamieścił na swoich łamach sprostowanie. 

Dziennikarz zajmuje się również tematyką spod znaku fake news na łamach tygodnika „Gazeta Polska”, gdzie prowadzi poświęcony temu zagadnieniu dział. 

Traktuję to wyróżnienie jako zobowiązanie. Nieodżałowany Maciej Rybiński był jednym z tych autorów, których twórczość wytrzymała próbę czasu. Jego teksty sprzed dekady poświęcone polityce i społeczeństwu także dziś mówią do nas wiele o rzeczywistości, w której żyjemy. Ta ponadczasowość szła rękę w rękę z formą. Lekkość pióra Rybińskiego, jego jednoczesna ostrość – to wszystko składało się na wielkość „Ryby Ludojada”. Cieszę się więc niezmierne, że kapituła zobaczyła w mojej pisaninie jakiś przebłysk podobnych cech. Bardzo dziękuję! 
– powiedział Wojciech Mucha.

fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska