Rolf Nikel – w wywiadzie dla poniedziałkowej "Rzeczpospolitej" – pytany o to, że wielu historyków wskazuje, że w czasie okupacji wielu Żydów zostało zamordowanych przez Polaków, ŻiH podaje liczbę 50 tys. ofiar, "to nie jest udział w Holokauście", odpowiedział:

"Intencją hitlerowskich Niemiec było zamordowanie Żydów i Polaków oraz zniszczenie ich kultury. Musimy wziąć za to pełną odpowiedzialność. Zbrodnie indywidualnych osób, które nie były Niemcami, tego nie zmieniają".

Ambasador Niemiec, odnosząc się do kwestii rekompensat wojennych i stwierdzenia szefa MSZ Jacka Czaputowicza, że rząd niemiecki jest gotów o tym rozmawiać, odpowiedział: "Mogę tylko powtórzyć deklarację naszego ministra spraw zagranicznych Sigmara Gabriela: sprawa reparacji jest prawnie i politycznie zamknięta. Nie jesteśmy natomiast przeciwni dyskusjom ekspertów w tej sprawie".

Na pytanie o to, czy dojdzie do szczytu Trójkąta Weimarskiego, powiedział: "Chcemy zdecydowanie zintensyfikować współpracę w ramach Trójkąta. To także jest zapisane w umowie koalicyjnej. Rzeczywiście, nie mieliśmy takiego szczytu od 2011 r. Ale jestem pewien, że się odbędzie".

Jak wskazał, nowo zawartą niemiecką umowę koalicyjną "należy rozumieć jako ofertę dla Polski i dla Francji współdziałania z nami na rzecz zjednoczonej Europy".

"Będziemy teraz mieli bardzo intensywne i ważne rozmowy z Francją, jak pchnąć do przodu integrację. Potem inne kraje będą musiały się zdecydować, jak do tej niemiecko-francuskiej inicjatywy się odnieść. Ktokolwiek będzie chciał się do nas przyłączyć, zostanie przyjęty z otwartymi ramionami. Dokąd ten proces nas zaprowadzi, nie wiem" – zaznaczył.

/ / pixabay.com/CC0/alanbatt