Nie trzeba być świadkiem by świadkować

Informację zamieścił

Głównym celem Blogmedia24 jest stworzenie medium obywatelskiego dla blogerów oraz uczestników for internetowych, w celu rozwoju publicznej debaty, budowy społeczności obywatelskich i podejmowania inicjatyw zgłaszanych i inicjowanych przez blogerów i użytkowników portalu. Stowarzyszenie Blogmedia24.pl występuje w imieniu blogerów i użytkowników do właściwych organów państwa oraz innych instytucji.

Dbałość o prawdę historyczną oprócz wagi samego narzędzia badawczego ma także znaczenie ze względu na godność osób, których opisywane wydarzenia dotyczą lub też, których są udziałem. Prawdziwy obraz nadaje sens każdej ofierze ludzkiej. I ludzka ofiara przedstawiona w fałszywym świetle traci swoją wielkość. Jeśli więc ktokolwiek próbuje manipulować przy autentyczności i kontekście wyrządza zwyczajną krzywdę.

Podobnie jest również w przypadku ofiar wydarzeń z przełomu stycznia i lutego 1946 na przestrzeni między Zaleszanami a Zaniami na Podlasiu. Tutaj też ważna jest dokładność z jaką należałoby zbadać i opisać każdy z indywidualnych przypadków na tle historycznym regionu. Tymczasem od trzech lat (na taką skalę) mamy do czynienia ze zwyczajnymi manipulacjami. Najlepiej opisują je dwaj pojawiający się w mediach świadkowie: Niczyporuk ojciec i Niczyporuk syn. Starszy urodził się kilka lat po tragicznych wypadkach 1946 i przez dwa lata był eksploatowany medialnie jako świadek. Uderzając często w mentorskie tony budował monotonnymi opowieściami odpowiednią dla przyjętej narracji atmosferę i to się potrafiło sprzedać. Nawet słaby dokumentalista czy reporter potrafił na tym skorzystać, a widzów lub słuchaczy zupełnie nie obchodziło, że ktoś im podsuwa falsyfikat a nie relację świadka. Widocznie przez ostatni rok w rodzinie Niczyporuków zapadła decyzja o zmianie pałeczki w sztafecie pokoleń i okazało się, że świadkiem jest już nie urodzony w 1952 roku Sierioża, ale jego syn Mariusz. Teraz to on opowiada z pełnym zaangażowaniem obrazy, które nie muszą być przecież wierną relacją bo ta dla mediów nie byłaby zbyt „atrakcyjna”. Pewnie poznał je w rodzinnym domu, w końcu jego ojciec był do tej pory świadkiem.

Brak szacunku dla ofiar i manipulowanie faktami to jedna strona medalu. Natomiast metody „obrony” tej wersji historii to strona druga. Wściekły jazgot tzw. „obywateli rp” pokazuje prawdziwe intencje. To już po raz drugi sprowadzeni do Hajnówki wandale zakłócają porządek publiczny. Ich działania są tak niebezpieczne, że wymagają interwencji policji. Tymczasem władze miasta – tak uchwałodawcze jak i wykonawcze – uciekają by w roku wyborczym sprowokowane przez ich stanowisko burdy nie odbiły się na przedwyborczym wizerunku. A wszystko to okraszone błogosławieństwem autokefalicznej Cerkwi.

Pozostaje jeszcze bardzo ważny element układanki jakim jest coroczna interwencja MSZ Białorusi w sprawie hajnowskich uroczystości. W tym roku wyprzedzająco pojawiła się nota dyplomatyczna z sugestią oczekiwanego wstrzymania się od działania historyków badających wspomniane wyżej wydarzenia z 1946 roku. Badania bowiem zaczęły odkrywać prawdę i stały się realnym zagrożeniem dla wersji, której do tej pory można było używać propagandowo do woli. Ale i ten medal ma jeszcze oprócz awersu także rewers, a na nim pojawia się niebezpieczne podejrzenie o to, kto obcemu państwu doniósł i zwrócił się z prośbą o taką interwencję? Kiedyś nazywano takie działania od nazwy konfederacyjnej miejscowości targowicą. A jak nazwać je dzisiaj?

Uzupełnij

Twój email nigdzie nie będzie publikowany i udostępniany.

  • Historia, tradycja, kultura

  • 01.Cze
  • Nagroda dla Pawlikowskiego w Cannes to ogromny sukces polskiej kinematografii
  •       Nagroda dla Pawła Pawlikowskiego za najlepszą reżyserię podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes to ogromny sukces polskiej kinematografii – powiedziała w sobotę PAP dziennikarka Patrycja Wanat. Podczas sobotniej uroczystości rozdania nagród 71. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes Paweł Pawlikowski otrzymał nagrodę dla najlepszego reżysera za dramat "Zimna wojna". Film walczył również o […]