W związku z środową akcją Obywateli RP, którzy okupowali biuro przepustek Sejmu policja wylegitymowała 30 osób

– poinformował wcześniej rzecznik prasowy KSP, kom. Sylwester Marczak.

CZYTAJ WIĘCEJ: Obywatele RP zablokowali biuro przepustek Sejmu i niepełnosprawnych. Jedną z osób… pogryźli

Reporterka Telewizji VOD w rozmowie z posłem Stanisławem Piętą przypomniała, że po ogłoszeniu wyników wyborów samorządowych, gdy władzę sprawował rząd PO-PSL, aresztowano kilka osób, które weszły do budynku PKW – w tym dwoje dziennikarzy. Zapytała, dlaczego więc takie środki nie zostały zastosowane w tej analogicznej sytuacji?

Muszą być stosowane środki adekwatne do sytuacji. Moim zdaniem nie ma potrzeby aresztowania tych osób. Widocznie prokuratura albo policja nie wystąpiły do sądu o wyrażenie zgody na areszt. A to, że przed 2015 rokiem ówczesne władze posuwały się do działań, które miały charakter propagandowy, miały za zadanie wywołać strach, zniechęcenie, miały pokazać Polakom, że troska i zainteresowanie wyborami samorządowymi może się źle skończyć – bo o to chodziło, o zastraszenie opinii publicznej. To, że ówczesna władza tak postępowała, to nie oznacza, że do takich samych metod odwoływać się będzie rząd Prawa i Sprawiedliwości, czy policja. Zachowajmy spokój, ci ludzie dostatecznie sami się kompromitują. Polacy to widzą

– zaznaczył polityk.

Poseł Pięta zauważył, że okupowanie sejmowego biura przepustek przysporzyło problemów jedynie młodzieży, która chciała zwiedzić budynek Sejmu.

Czy to jest normalne zachowanie, zasługujące na pochwały? Ja nie rozumiem co ci ludzie chcą osiągnąć przez tego rodzaju wybryki. Bardzo przykre, że jesteśmy świadkami tego rodzaju hucpy

– dodał Stanisław Pięta.

Na sugestię naszej reporterki, że wyborcy PiS uważają, że władza za bardzo się "patyczkuje" z zadymiarzami poseł odpowiedział: 

Prosimy o cierpliwość. Wiedząc o co chodzi tym ludziom, musimy zachować się zgodnie z procedurą i zgodnie z prawem. Tak muszą zachować się funkcjonariusze policji. Widzieliśmy nie raz sytuacje, że uczestnicy tych demonstracji sami się układali na asfalcie udając ofiary pobić, ofiary brutalności funkcjonariuszy policji. Widzieliśmy te wygłupy gdy leżeli wzdłuż ustawionych barierek i uderzali obcasami w blachę. Są to zachowania zupełnie niepoważne, ale jeżeli uważają, że to coś im da, że to osiągnie jakiś skutek, to pozwólmy im kompromitować się

– powiedział parlamentarzysta. 

Polska to wolny kraj, każdy może wygłupiać się i ośmieszać do woli

– dodał. 

for.

/ youtube.com/printscreen