Jak tłumaczy w rozmowie z portalem niezalezna.pl działacz polonijny, „główną siłą”, która odpowiada za negocjacje i prowadzi wszelkie rozmowy z burmistrzem Jersey City Stevenem Fulopem, organizuje manifestacje oraz złożyła pozwy do sądu, jest organizacja Komitet Katyński (KK), która powstała w 1986 r. Właśnie ona wybudowała Pomnik Katyński w Jersey City w 1991 r.

Teraz na mocy porozumienia, widząc, że sytuacja jest groźna i pomnik może zostać usunięty, Komitet zaprosił do współpracy inne organizacje patriotyczne niepodległościowe. Tu trzeba przede wszystkim wymienić Stowarzyszenie Weteranów Armii Polskiej w Ameryce (SWAP) II okręg, który od samego początku jest w Komitecie i finansuje te wszystkie działania. Jest to jedna z najstarszych organizacji polonijnych. Oprócz w obronę pomnika włączyły się Kluby „GP”, Reduta Dobrego Imienia, Rodzina Radio Maryja, Fundacja Kulturalna, Stowarzyszenie „Pamięć” i wiele innych, które działają w Komitecie Obchodów Rocznicy Katastrofy Smoleńskiej

– wymienia Antoniak.

Ze słów szefa Klubu „GP” w Filadelfii wynika, że środowa sesja Rady Miejskiej w Jersey City była burzliwa i trwała od 18.00 aż do północy. Ze strony Polonii najaktywniej angażowali się przedstawiciele KK – Antoni Domino (Stowarzyszenie Weteranów Armii Polskiej w Ameryce (SWAP)), Bożena Urbankowska, Krzysztof Nowak.

Generalnie wszyscy uczestnicy, czyli publiczność, składająca się z przedstawicieli organizacji, m.in. afroamerykańskich, wypowiadała się przeciwko usunięciu pomnika. Czyli byli po stronie Polski. Wszystkie argumenty trafiały do Rady Miasta. Poruszono m.in. sprawę, która wiąże się z jednym z pozwów, który Komitet Katyński wystosował do sądu, odnośnie ujawnienia dokumentów związanych z przebudową placu, na którym stoi monument i przetargu, który się tam odbył

– relacjonuje Antoniak.

CZYTAJ WIĘCEJ: Steven Fulop w ogniu krytyki. Podczas sesji rady miasta pojawiły się oskarżenia, że ulega deweloperom finansującym jego kampanię

Działacz twierdzi, że obrona pomnika zjednoczyła Polonię.

Jesteśmy skonsolidowani, mamy plan

– zaznacza.

Obecnie środowisko przygotowuje się do sobotniej manifestacji, która rozpocznie się o godz. 13:00. We wsparcie tej inicjatywy zaangażowało się kilku polityków z Polski. Nie wykluczone, że mogą oni pojawić się w Jersey City. Wśród nich przedstawiciele Komitetu Katyńskiego z Polski – parlamentarzyści – Andrzej Melak, Anna Maria Siarkowska, oraz Antoni Macierewicz (jako przewodniczący Komitetu Honorowego Komitetu Obchodów Rocznicy Katastrofy Smoleńskiej i Ludobójstwa Katyńskiego w Amerykańskiej Częstochowie).

CZYTAJ WIĘCEJ: Mamy nowych sojuszników w walce o Pomnik Katyński! M.in. laureat Nagrody Nobla, weterani z Korei i pastor

Oprócz tego próbujemy zaangażować przedstawicieli amerykańskich weteranów z Pensylwanii, New Jersey, weteranów wojny koreańskiej i wojny wietnamskiej. Próbujemy rozmawiać z politykami z nami zaprzyjaźnionymi, którzy mają swój wkład w sprawy polskie, np. kongresmenem Brianem Fitzpatrickiem, który niedawno odebrał raport techniczny z rąk profesora Wiesława Biniendy na naszych uroczystościach 15 kwietnia w Doylestown. Oprócz tego motocykliści, harcerze. Ale przede wszystkim zależy nam na społeczności amerykańskiej. Wprowadzamy ich w narrację historyczną Polski jako wybitnej jednostki w historii nie tylko drugiej wojny światowej. I są tego efekt, jeżeli ci ludzie odpowiadają na nasze prośby. M.in. efektem tego była wczorajsza konferencja prasowa, w której wzięli udział przedstawiciele jednej z największych w stanie organizacji afroamerykańskich. Ma ona bardzo dużą siłę polityczną, szczególnie u Demokratów, co jest ważne, bo burmistrz Fulop pochodzi z tej partii

– opowiada o zakulisowych sprawach Antoniak.

CZYTAJ WIĘCEJ: Amerykański kongresmen staje w obronie Pomnika Katyńskiego. "Polakom należy się głos w tej sprawie!"

Mimo tak szerokiego frontu wsparcia, Polonia nadal nie może jednak liczyć na rozsądne podejście ze strony burmistrza miasta…

Do nas dochodzą informacje, że raz chce rozmawiać, próbuje się skontaktować z Komitetem Katyńskim. Potem wysyła mylne komunikaty, mówiące o jego nieznajomości historii. Mówiąc, że to „była wojna polsko-rosyjska” i nie dotyczy Ameryki, co jest oczywistą nieprawdą

– stwierdza szef Klubu "GP” w Filadelfii.

/ mm niezalezna.pl

Olga Alehno

Szefowa działu „świat” w „Gazecie Polskiej Codziennie”. W tygodniku „Gazeta Polska” kieruje działem „Światowa prasa o Polsce”.

Kontakt z autorem