Skarga trafiła do sądu administracyjnego w Vaasie. W połowie kwietnia Regionalna Agencja Administracyjna Południowej Finlandii wydała zgodę administracyjną na budowę odcinka Nord Stream 2 w fińskiej strefie ekonomicznej na Bałtyku. Opierając się na analizach naukowców polskich i niemieckich, zarzucamy tej decyzji szkodliwość z punktu widzenia ochrony środowiska – powiedział prezes Fundacji ClientEarth Marcin Stoczkiewicz.

Stoczkiewicz podkreślił, że w ocenie ClientEarth Nord Stream 2 znacznie utrudni transformację energetyczną w Polsce, dlatego organizacja występuje przeciwko tej inwestycji.

Gaz jest paliwem potrzebnym w transformacji, ale polska energetyka może nie odejść od węgla w sytuacji, gdy jedyną alternatywą dla niego będzie gaz rosyjski. A Nord Stream 2 zwiększa uzależnienie UE od gazu z Rosji – dodał.

Zdaniem fundacji, ocena oddziaływania na środowisko fińskiego odcinka gazociągu została przeprowadzona nieprawidłowo, dane dostarczone przez inwestora były niepełne, w części nieaktualne i merytorycznie błędne.

Istnieje duże zagrożenie naruszenia stanu środowiska naturalnego, zatem wydanie pozwolenia jest niedopuszczalne – podkreślił Stoczkiewicz.

Podkreślił, że wcześniej ClientEarth uczestniczyła w fińskiej procedurze administracyjnej, w konsultacjach społecznych, składała uwagi i wnioski.

W skardze fundacja domaga się o uchylenie całości decyzji, ale także klauzuli natychmiastowej jej wykonalności do czasu merytorycznego rozpoznania sprawy.

Argumentujemy, że może nastąpić znaczące pogorszenie stanu środowiska i naruszenie nadrzędnego interesu publicznego, jeżeli ta inwestycja będzie realizowana – dodał Stoczkiewicz.

Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi jest niezależną organizacją prawniczą, działającą na rzecz ochrony środowiska.

 

fot./ kremlin.ru