Były Komendant Główny Policji Zbigniew M. i dwóch byłych dyrektorów delegatur CBA w Łodzi i Poznaniu zostali przywiezieni do podkarpackiego wydziału Prokuratury Krajowej w Rzeszowie, gdzie zostali przesłuchani. Zbigniew M. usłyszał 10 zarzutów, które obejmują okres, gdy sprawował funkcję komendanta.

Jak podaje prokuratura "podejrzanemu zarzuca się, że ujawnił trzem nieuprawionym osobom informacje dotyczące zrealizowanych i planowanych do wykonania czynności, które zmierzały do ustalenia okoliczności popełnionych przestępstw. Ujawniając te informacje Zbigniew M. działał na szkodę interesu publicznego i narażał na szkodę interes prowadzonych postępowań".

Informacje przekazywane przez Zbigniewa M. dotyczyły dwóch śledztw: przeciwko Kajetanowi P. i przeciwko Luizie K. – osoby te były wówczas oskarżone o zabójstwo.

Kolejny zarzut dotyczy nakłaniania byłych dyrektorów delegatur CBA do przekroczenia uprawnień służbowych i ujawnienia informacji niejawnych związanych z prowadzonymi czynnościami.

Zarzuty ujawnienia informacji niejawnych usłyszał Krzysztof A., który w okresie wskazanym w zarzucie sprawował funkcję Dyrektora Delegatury w Poznaniu Centralnego Biura Antykorupcyjnego oraz Jacek L., który o przekazanych informacjach dowiedział się w czasie pełnienia funkcji Dyrektora Delegatury w Łodzi Centralnego Biura Antykorupcyjnego – podaje Prokuratura Krajowa.

Zbigniew M. nie przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Jacek L. i Krzysztof A. również nie przyznali się do winy i odmówili składania wyjaśnień.

Byłemu Komendantowi Głównemu Policji i byłemu dyrektorowi delegatury CBA w Poznaniu grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Jackowi L. grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawiania wolności do lat 2.

fot./ Marcin Pegaz/Gazeta Polska