Dziś informowaliśmy o interpelacji radnego sejmiku województwa wielkopolskiego z ramienia PiS, Dariusza Szymczaka, który zapytał Annę Jaworską, dyrektor Biura Organizacyjnego Obchodów 100. Rocznicy Wybuchu Powstania Wielkopolskiego o wysokie koszty realizacji koncertu i jego produkcji.

CZYTAJ WIĘCEJ: Bajońska suma dla TVN z kasy województwa? Padło zlecenie na obsługę koncertu

Skąd informacje o tak wysokiej kwocie? Jak mówi w rozmowie z naszym portalem Dariusz Szymczak, potwierdziła to w rozmowie z radnymi Prawa i Sprawiedliwosci dyrektor Anna Jaworska.

– W marcu na sesji Sejmiku marszałek poinformował nas o różnych przedsięwzięciach związanych z 100. rocznicą Powstania Wielkopolskiego. Poprosiliśmy o pisemną informację i w połowie kwietnia od pani Anny Jaworskiej dostaliśmy odpowiedź, gdzie był opisany także koncert 27 grudnia – na około pół strony, dość ogólnie, bez kwot. Nie ukrywam, że przymierzałem się wtedy do interpelacji. Myślałem wówczas, że będzie to koszt mniej więcej pół miliona złotych, miałem wrażenie, że to duża kwota. Postanowiliśmy pójść do dyrektor Jaworskiej. Sławomir Hinc [radny PiS – red.] był u dyrektor dwukrotnie z pytaniem „ile to będzie kosztowało”. Anna Jaworska potwierdziła, że będzie to kosztowało 7 mln złotych

– mówi radny Szymczak, przewodniczący klubu radnych PiS w wielkopolskim sejmiku wojewódzkim.

– Zadaję zatem pytanie, skąd taka kwota, czy był kosztorys – dodaje.

Radny w interpelacji pyta także o to, „czy były prowadzone rozmowy z Telewizją Publiczną lub inną stacją telewizyjną na temat realizacji tego koncertu?”

Jeśli nie było takich rozmów – to co zdecydowało (jakie argumenty, jaka merytoryczna czy finansowa racja), że zlecamy prywatnej telewizji realizację koncertu za 7 mln złotych (prawie 2 mln dol.D), który przy współpracy z Telewizją Publiczną lub inną stacją nie wiązałby się być może z tak dużymi kosztami po stronie województwa?

– czytamy w przesłanym do dyrektor Jaworskiej zapytaniu. Radny Szymczak pytał także o szczegóły postępowania, w którym wybrano TVN – czy odbyło się ono poza zamówieniami publicznymi?

Już w marcu 2018 r. na łamach poznańskiej „Wyborczej” pojawiła się wypowiedź Anny Parzyńskiej-Paschke, rzeczniczki marszałka województwa wielkopolskiego Marka Woźniaka, stanowiąca odpowiedź, dlaczego TVN, a nie telewizja publiczna.

– Ta druga jest dziś zbyt mocno uzależniona od rządzących, żeby mogła stworzyć rzetelną, apolityczną narrację, na której nam zależy

– mówiła „GW” Parzyńska-Paschke. Takie kryterium w postępowaniu przetargowym mogłoby być jednak dość kłopotliwe…

– Jak niektórzy twierdzą, docierały do mnie takie informacje, być może niepotrzebne było zamówienie publiczne, a można było zastosować zamówienie z wolnej ręki. W związku z tym pytam marszałka, czy prowadził analizy w tej sprawie

– podkreśla w rozmowie z portalem niezalezna.pl Dariusz Szymczak.

– Rozmawiałem z kilkoma osobami, częściowo osobami związanymi z branżą, i opisywałem projekt koncertu i pytałem, ile może to kosztować, dodając, że można pomylić się o milion. Nikt nie doszedł do 7 mln, maksymalnie mówiono 4-5 mln. Tak przewidywano koszt takiego kontraktu. Są dalsze pytania – o sponsorów, o przerywanie koncertu reklamami, o prawa do koncertu. Niech się okaże, że po stronie TVN są zyski z reklam, pieniądze o sponsorów i prawa autorskie, to znaczy, że ma TVN kolejnych kilka milionów

– zaznacza radny.

Jutro mija termin składania ofert w innym dużym – wycenianym na 2 mln zł – zamówieniu publicznym. Tym razem dotyczącym przygotowania koncepcji oraz przeprowadzenia kampanii promocyjnej z okazji obchodów 100. rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego.

– W ramach komisji rewizyjnej będziemy się temu przyglądać – deklaruje Dariusz Szymczak.

/ fot. Piotr Galant/Gazeta Polska