Aktywizm prawniczy.

Informację zamieścił

Głównym celem Blogmedia24 jest stworzenie medium obywatelskiego dla blogerów oraz uczestników for internetowych, w celu rozwoju publicznej debaty, budowy społeczności obywatelskich i podejmowania inicjatyw zgłaszanych i inicjowanych przez blogerów i użytkowników portalu. Stowarzyszenie Blogmedia24.pl występuje w imieniu blogerów i użytkowników do właściwych organów państwa oraz innych instytucji.

Niesłusznie przyjęło się w naszych kręgach uważać, że jedynym powodem  oporu licznych  sędziów i innych prawników wobec władzy wprowadzającej fundamentalne zmiany w kraju jest ich stalinowska przeszłość  oraz kastowy, czytaj – materialny interes. W dużej mierze jest to prawda, bo od tej kasty cuchnie a ostatnio coraz bardziej śmierdzi trupem. Są jednak także inne powody. Zachowanie nadzwyczajnej kasty jest fragmentem szerszego zjawiska występującego w dzisiejszym świecie, a które występuje już przynajmniej kilkadziesiąt lat. Najbardziej pasuje dlań nazwa "akywizm prawniczy".

W dziejach różne były uzasadnienia rządów prawa w społeczeństwie, Bóg, umowa społeczna, wspólne dobro itd. Obecnie jego  podstawy wiąże się z  prawami człowieka. Wbrew pozorom jest to splątana dżungla i grunt nadzwyczaj grząski. Sprawę przedstawiłem niedawno na tym blogu ('Wartości europejskie jak maść z węża", 15 VI 2018).  Daniel Jones w tekście pt. "Protecting Liberty through Constitutional Reform: A Response to Stuart Weir" obnaża słabość tej legitymacji: "…większość praw, którymi się dzisiaj cieszymy, począwszy od praw wyborczych, poprzez prawa zrzeszania się w związkach zawodowych po ograniczanie uprawnień policji nie zostały nam wręczone przez sądy, tylko zostały wywalczone w Parlamencie".

Prawo, włącznie  z konstytucją, nie jest jakąś świetlistą, czystą sferą wolną od ludzkich interesów. Powstaje w wyniku uzgodnień, czym zajmuje się polityka. W tym sensie, nawet na etapie tworzenia prawa nie da się go oddzielić od polityki. A dalej, w trakcie stosowania prawa wytwarza się ciągle równowaga pomiędzy ustawodawcami należącymi do świata polityki oraz prawnikami reprezentującymi władze sądowniczą.

Przynajmniej od lat 60-ych ubiegłego stulecia zarysowała się tendencja wśród prawników wielu krajów do działań na granicy ich uprawnień do naruszania  granicy dzielącej od władzy ustawodawczej. Tendencja ta jest bardzo silna w kulturze prawnej Stanów Zjednoczonych. Nieco słabsza jest w Kanadzie. Chciałoby się wierzyć, że najgorsze ma ona za sobą.

Najgorszy okres aktywizmu prawniczego wystąpił w Kanadzie za czasów "panowania" sędziego Antonio Lamera.  Urodził się on w 1933 r. w rodzinie prawniczej. Jako prawnik znany był z procesów mafii, która w Montrealu była najsilniejsza w całej Kanadzie.  Premier Trudeau powołał go w 1980 r. do Sądu Najwyższego. Od razu dał się poznać jako gorliwy postępak. Na początku lat 80-ych stał się głównym interpretatorem przeforsowanego przez Liberałów Charter of Rights and Freedoms (Karty Praw i Wolności). Stanowiła ona grunt do rozbuchanego aktywizmu polegającego na naruszaniu zasad prawa w imię postępowych zmian społecznych. Znany był z forsowania praw Indian oraz przestępców. Aktywizm odbywał się  kosztem uprawnień legislatorów. Niestety premier Kanady B.Mulroney wybrał Lamera na stanowisko prezesa Sądu Najwyższego (Chief Justice) , co zatwierdzil Gubernator Generalny. Lamer szarogęsił się przez całą dekadę (1990-2000). Jak to zwykle bywa, głowa korporacji narzuca styl w kulturze korporacyjnej, więc postawa szefa zatruła sądownictwo. Na samej górze Sąd Najwyższy zdominował Parlament. Po śmierci Lamera premier S.Harper miał powiedzieć, że decyzje tego Chief Justice przesunęły równowagę pomiędzy władzą sądową i ustawodawczą.

Całe szczęście (nie wypada tak mówić), że rozpasana nadzwyczajna kasta w wydaniu kanadyjskim doprowadziła w szybkim tempie do gnicia całego systemu. Stało się to widoczne i społeczeństwo było zgorszone. The Chief Justice of Canada i cała sytuacja stała się śmierdząca. Sądownictwo sięgneło dna. Środowisko prawnicze wreszcie nie wytrzymało i podjęło próbę usunięcia Lamera z prominentnego stanowiska. Sam im to ułatwil swoim alkoholizmem. Na przykład prasa opisała jak spadł pijany ze schodów restauracji w Ottawie.

Pierwsza próba w styczniu 1999 r. się nie powiodła. W przeciwieństwie do drugiej, podjętej późną wiosną tegoż roku. Latimer został zmuszony przez 8 pozostałych sędziów SN do rezygnacji, a miał jeszcze przed sobą 9 lat kadencji. Jednak strat prestiżowych  sądownictwo kanadyjskie po tej wpadce już nie odrobiło. Jakkolwiek nie znaczy to, ze zanikł aktywizm prawniczy. Szczególną bezczelność wykazują ci ludzie w sprawach dotyczących homoseksualistów i Indian. Ostatnio zezwolili na uprawę i używanie marijuany.

Proceder blokowania i obalania praw stanowionych w Parlamencie Kanady przez SN nadal jest uprawiany. Szczególnie wtedy, gdy u władzy jest Partia Konserwatywna. Całe szczęście, że w systemie prawnym Kanady są dodatkowe zabezpieczenia przed wyuzdaniem rozochoconych sędziów. W Sekcji 33 Charteru (wprowadza "nothwistanding clause") zagwarantowana jest możliwość ominięcia nie tylko decyzji Sądu Najwyższego, ale i Charteru, czyli kanadyjskiej Konstytucji. Na przykład Parlament może pominąć na okres 5 lat niektóre części Konstytucji, a decyzje SN nawet na czas nieskończony.

Aktywizm prawniczy jest policzkiem dla prawdziwej demokracji.

 

Tymczasowy,

Uzupełnij

Twój email nigdzie nie będzie publikowany i udostępniany.

  • Aktualności, Świat

  • 09.Gru
  • Francuskie MSW podsumowuje protest „żółtych kamizelek”: Aresztowano 1723 osób. Straty finansowe będą bardzo duże
  •     Podczas sobotnich protestów ruchu „żółtych kamizelek” w całej Francji aresztowano łącznie 1723 osoby, z czego 1220 znajduje się nadal w policyjnych aresztach, poinformowało w niedzielę rano francuskie ministerstwo spraw wewnętrznych. CZYTAJ RÓWNIEŻ: Flaga UE na wozach bojowych wysłanych przeciwko „żółtym kamizelkom” we Francji! Czy zareaguje Timmermans? WIDEO Polska policja jest brutalna? To jak nazwać to, co robią funkcjonariusze we Francji? PORÓWNANIE protestów. ZDJĘCIA i WIDEO Gaz łzawiący i starcia […]

  • Opinie i analizy

  • 09.Gru
  • Przekopać Mierzeję czy dokopać „pisowi”?
  • Byłem bardzo emocjonalnie zaangażowany po stronie PiS. Dziś nie wiem czy w ogóle wezmę udział w wyborach. Na "mniejsze zło" głosować już nigdy nie będę. Chyba nie jestem wyjątkiem i, sorry, ale to są moje poglądy, a nie wpływ jakiejś propagandy. M.M.Traube🇸🇪🇵🇱‏ @MarekTraube Taką odpowiedź dostałam na mój komentarz: Nie widzę żadnych powodów by PiS […]

  • Latający Uniwersytet, wydarzenia, akcje, zaproszenia

  • <?php the_title(); ?>
  • 09.Gru
  • Włącz bo warto. Słuchać można również na smartfonach
  • NiepoprawneRadio.PL – Audycja 1002 (niedzielna) – Zapraszamy Państwa do słuchania! Włącz klikając w jedną z ikonek odtwarzaczy: lub ikonki playerów: 19:01 Rekolekcje Adwentowe 2018: ks. Michał Olszewski SCJ, o. Michał Legan OSPPE – Święty (2) https://www.youtube.com/user/Profetopl/videos 19:13 Blog: Gadający Grzyb – Koniec rewolucji? http://podgrzybem.blogspot.com/ 19:25 Blog: Katarzyna – Rozmyślania przy zmywaku – Przekopać Mierzeję czy […]